Kolejne domowe balerinki w bardzo moim stylu, z dodatkową ozdobą, oczywiście podeszwa antypoślizgowa. Nieco płytsze niż poprzednie, ale o to chodziło. Materiał to coś jakby len - imitacja jeansu, od środka tradycyjnie polar. Wykrój na te domowe baleriny jak w każdych poprzednich z BURDA STYLE.
piątek, 9 września 2011
sobota, 3 września 2011
rowerowo
A oto wyzwanie, jakie stanęło przede mną parę dni temu. Miałam do uszycia koszyk na rower, konkretnie na jego kierownicę. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego, wszystko elegancko spasowało i wypróbowałam też nową ozdobę :) Był to już mój drugi koszyk takiego typu, więc poszło nieco łatwiej. Posiłkowałam się TYM wykrojem. Zdjęć koszyka na rowerze niestety nie posiadam, ponieważ już poszedł w świat, ale postaram się o zdjęcia tego pierwszego.
środa, 31 sierpnia 2011
znowu piracko...
...a może bardziej marynarsko :) Zaczyna się nowy rok przedszkolny, więc uszyłam synkowi nowy worek na kapcie. Ponieważ autka już były, więc sięgnęłam po ulubioną ostatnio przez synka kotwicę. Radość synka - bezcenna :) Do tego filcowy podpis i gotowe - drugiego takiego nie będzie w przedszkolu :)
środa, 24 sierpnia 2011
a od wczoraj..
.. jestem właścicielką pięknego kompletu biżuterii: bransoletki i kolczyków w moich ulubionych kolorach i prześlicznej szkatułki z motywem lawendowym!! Wszystko jest przepięknie wykonane przez Trilli z bloga Przyjemnie z pożytecznym, gdzie wygrałam candy :) Zobaczcie sami :
Trilli - bardzo dziękuję :)
Trilli - bardzo dziękuję :)
żeby nie było...
... że nic nie robię, bo cały czas działam :)
Ale po kolei: najpierw powstał ochraniacz na pas bezpieczeństwa do samochodu dla małej Mai. W zasadzie to zmodyfikowałam taki już istniejący:
i powstał taki, trochę dłuższy, bardziej miękki i w ogóle bardziej przyjazny: (w roli modela miś mojego synka)
Później uszyłam coś dla siebie - mały weselny komplecik : broszka - róża i spinka do włosów - mniejsza różyczka. Wszystko w odcieniach błękitu, żeby pasowało do mężowego krawata :) Całość prezentowała się tak:
No i zapomniałam dodać, że kolczyki też miałam jedyne w swoim rodzaju, zrobione przez Magdę:
Prezentowały się znakomicie! Polecam!
Ale po kolei: najpierw powstał ochraniacz na pas bezpieczeństwa do samochodu dla małej Mai. W zasadzie to zmodyfikowałam taki już istniejący:
i powstał taki, trochę dłuższy, bardziej miękki i w ogóle bardziej przyjazny: (w roli modela miś mojego synka)
Później uszyłam coś dla siebie - mały weselny komplecik : broszka - róża i spinka do włosów - mniejsza różyczka. Wszystko w odcieniach błękitu, żeby pasowało do mężowego krawata :) Całość prezentowała się tak:
No i zapomniałam dodać, że kolczyki też miałam jedyne w swoim rodzaju, zrobione przez Magdę:
Prezentowały się znakomicie! Polecam!
piątek, 19 sierpnia 2011
Wygrałam :))
Wciąż nie mogę w to uwierzyć, ale wygrałam Candy u Trilli - Przyjemnie z pożytecznym :) Lawendowa szkatułka przygotowana dla mnie prezentuje się ślicznie, nie mogę się jej doczekać :) oczywiście obiecuję zdjęcia :)
wtorek, 9 sierpnia 2011
czerwone balerinki :)
Jak się okazuje sprawdzają się też latem :) jak zawsze na antypoślizgowej podeszwie i tym razem w kolorze czerwonym. Wykrój jak w poprzednich z Burda Style.
Wyróżniła mnie też Agea:
Dziękuję bardzo!!!
Wyróżniła mnie też Agea:
Dziękuję bardzo!!!
środa, 3 sierpnia 2011
poniosło mnie
Szczególna okładka na szczególną (ponoć, bo jeszcze nie przeczytałam) książkę. Powstała chwilę po tym jak ją wymyśliłam. oto ona:
wtorek, 2 sierpnia 2011
a dziś romantycznie :)
Jest biel, róż i koronka. Jakby tego było mało, to jeszcze kwiatuszki pod kolor :) pasuje idealnie do jasnej sypialni lub salonu. Zapinana na dwa guziczki schowane w środku.
piątek, 29 lipca 2011
piracko
Będąc nad morzem przyszedł mi do głowy pomysł, żeby zrobić pokój moich synów w stylu pirackim. Wymyśliłam już parę gadżetów, które muszą się w nim znaleźć i jako pierwsze powstały... kotwice :) koniecznie dwie, żeby nie było kłótni. Uszyłam je z polarka, w środku wypełnienie poduszkowe, doczepiłam bardzo "morski" sznurek i tadam:
Zdjęcie będzie tylko jedno, bo kotwice są bardzo często używane przez moich małych piratów. I w ogóle to już zauważyłam, że polar to nie był jednak najlepszy materiał na tego typu sprzęt.. Musiałam wzmocnić otwory na sznurki, ale i tak nie wiem jak długo jeszcze wytrzymają :)
Zdjęcie będzie tylko jedno, bo kotwice są bardzo często używane przez moich małych piratów. I w ogóle to już zauważyłam, że polar to nie był jednak najlepszy materiał na tego typu sprzęt.. Musiałam wzmocnić otwory na sznurki, ale i tak nie wiem jak długo jeszcze wytrzymają :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
