Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 kwietnia 2013

Chwalę się :)

A tym, że właśnie zakończyłam wymiankę z Malwiną z bloga madebymali. I od momentu, kiedy te rzeczy do mnie dotarły, nieustannie się nimi zachwycam :) Dziękuję Ci Malwinko bardzo za tę wymiankę :) Generalnie zamówiłam sobie podkładki pod kubki i kilka naszyjników, a dostałam całe mnóstwo skarbów w rożnych odcieniach mojego ulubionego niebieskiego koloru.
Ja dla Malwiny uszyłam kilka rzeczy, m.in. wiosenną poszewkę z ptaszorkiem, gryzaki-metkowce, girlandę, śliniaczki i jeszcze parę drobnych rzeczy.





A teraz zobaczcie skarby od Malwiny: koszyczek, podkładki, poszewka, kosmetyczka, naszyjniki, bransoletki, korale, kolczyki i jeszcze całe mnóstwo kwiatuszków i różyczek do dowolnego użycia :) No po prosty cuda!! koniecznie powiększcie sobie zdjęcia.
Dziękuję Ci kochana :)



środa, 12 grudnia 2012

Kuchennie dziś.

Ostatnio zapałałam miłością ogromną do wszelkich szyciowych rzeczy kuchennych. Zaczęło się od serwetki i rękawicy, później były podkładki i woreczki. Ostatnio na szybko uszyłam sobie też dwa obrusy, bo w końcu dzieci już większe, więc od święta można coś na stół położyć ;) Ale największą radość z tworzenia przyniosło mi uszycie dwóch kompletów ściereczka-rękawica na prośbę mojej koleżanki. Cudowne kropeczki, krateczki, lamówki, aplikacja muffinki - satysfakcja gwarantowana :D Efekt oceńcie same, ale ja jestem zachwycona :) Od razu naszła mnie ochota na kolejny obrus, kolejne podkładki i fartuszek do kompletu - tym razem dla mnie. Czekam tylko na materiał i znów zaszyję się przy maszynie ;)






wtorek, 20 listopada 2012

cuda-wianki

O świętach myślę już na serio. Szyję serduszka, a nowymi pomysłami zapełniam na razie notes. I tak z tych serduszek zrobiłam jeden wianek, który okazał się wcale nie jest jakiś typowo świąteczny. Ale może to i dobrze, bo może wisieć dłużej i nie koniecznie w święta :) A można dodać do niego gałązkę świerkową i na święta będzie jak znalazł. Ale ponieważ święta już prawie za miesiąc więc możemy go zaliczyć do świątecznych :)






Beże i brązy to moja nowa miłość. Ale czerwień wciąż aktualna więc i w tych kolorach mam serduszka :)
Gotowe:

i przed zszyciem:


niedziela, 21 października 2012

wciąż czerwono

Im bliżej zimy tym bardziej ciągnie mnie do pastelowych kolorów, pudrowy róż, beże to jest to czym chciałabym się otoczyć. Jednak na pewno nie we wnętrzu, bo tu nie mogę się rozstać z kolorem czerwonym, który wyjątkowo ładnie prezentuje się w moim domu. Zaczęłam również powoli produkcję ozdób świątecznych - oczywiście króluje kolor czerwony :) Są już serduszka, będą jeszcze skarpety i girlandy, jednak dziś jeszcze nic z tych rzeczy nie pokażę, bo za oknem piękne słońce i nasza polska złota jesień, więc świąteczne rzeczy byłyby bardzo nie na miejscu :)
Do mojej serwetki i podkładek doszły jeszcze dwa woreczki do przechowywania np. orzechów, suszonych grzybów lub suchego chleba.




czwartek, 11 października 2012

i podkładki do kompletu :)

Powoli uzupełniam mój sielski komplecik o kolejne dodatki. Padło na podkładki pod kubki. Są dwustronne ale bez aplikacji tym razem. W środek dałam coś takiego grubszego, jakby impregnowanego, nie wiem do końca co to, ale świetnie je usztywniło :) I to samo "coś" dałam w środek kuchennej rękawicy z poprzedniego posta, testowałam ją na gorącej blaszce mogę powiedzieć, że sprawdza się rewelacyjnie :) Kiedyś szyłam rękawice tylko z podwójną warstwą ociepliny i niestety nie spełniło to swojej funkcji ochrony przed gorącem. A tu proszę :)
A oto i podkładki:


niedziela, 7 października 2012

Sielsko..

Kocham sielskie klimaty i wszelkie gadżety z tym związane. Fascynują mnie przede wszystkim sielskie kuchnie z  tymi wszystkimi serwetkami, koronkami, koszykami czy zawieszkami... wszystko to mnie zachwyca ale niestety niezbyt pasuje do mojej kuchni. Od dawna podpatruję takie sielskie blogi i... wzdycham do pięknych zdjęć... Postanowiłam jednak zrobić sobie przyjemność i uszyć coś w tym stylu, bez względu na to czy pasuje czy nie. Chociaż namiastkę sielskości :) Wybór padł od razu na bawełnę w biało-szarą krateczkę, która czekała w szafie na swoją kolej, do tego wycięłam jabłuszka z czerwonej bawełny w białe groszki i powstała serwetka do koszyka oraz rękawica kuchenna. Zachęcona efektami na szybko wycięłam jeszcze serduszka i powstała serduszkowa zawieszka pachnąca lawendą :) I tak mi teraz... szczęśliwie sielsko :)





czwartek, 23 sierpnia 2012

morski komplet

Uszyty na zamówienie morski komplet ma być ozdobą w pokoju kolejnych małych piratów :) W skład kompletu wchodzą dwie dość duże, dwustronne kotwice, o wymiarach 45x43 cm i girlanda z trójkątów pasująca do całości o długości ok. 270 cm.


poniedziałek, 23 lipca 2012

wymianka :)

Już jakiś czas temu umówiłyśmy się Magdą z bloga zRĘCZNA ROBOTA na wymiankę. Magda poprosiła mnie o uszycie fartuszka dla jej starszej córeczki, ja natomiast zawsze marzyłam o białej szydełkowej poszewce na jaśka. Ponieważ wszystko już dotarło na miejsce mogę pokazać co i jak :)

Poszewka spełniła moje oczekiwania całkowicie. Jest przepiękna, bielutka i mięciutka! Wygląda fantastycznie u mnie w sypialni i następnym moim marzeniem, są jeszcze dwie takie do kompletu :)))
(Zdjęcie nie jest z sypialni, tylko z ogródka, bo lepsze światło :))


Jako dodatek dostałam śliczną szydełkową kokardkową broszkę:


A oto fartuszek, który uszyłam podobnie jak TEN poprzedni,  wg wskazówek z Burdy 12/2010:



Ponieważ Magda ma jeszcze drugą, młodszą córeczkę, dla niej z tych samych materiałów uszyłam sówkę:

Dziękuję bardzo za tę wymiankę :) Pozdrawiam Dziewczyny ze zRĘCZNEJ ROBOTY!

poniedziałek, 18 czerwca 2012

po prostu "B"

... i znów mam więcej czasu na to co lubię robić najbardziej - SZYCIE :D Na pierwszy rzut zrobiłam sobie zawieszkę do "pracowni", żeby nigdy nie opuszczało mnie natchnienie :D
Literkę "B" naszyłam w taki sam sposób jak robię aplikacje na poduszkach, całość naciągnęłam na ramkę i tadam :)
No i obowiązkowy kwiatuszek do kompletu :)



niedziela, 10 czerwca 2012

marynarsko - wakacyjnie

Kolejne marynarskie balerinki wyszły ostatnio spod igły mojej maszyny. Powstały na specjalne zamówienie w zamian za szkatułkę, o którą niedawno poprosiłam mistrzynię decoupage - Agnieszkę.
Szkatułkę chciałam podarować mojej kochanej Mamie na dzień mamy i muszę powiedzieć, że wyszła fantastycznie! Agnieszka zrobiła ją prześlicznie, bardzo starannie zadbała o każdy szczegół. Mojej mamie również bardzo się spodobała i o to chodziło :) 
Na pewno zamówię jeszcze jedną  tym razem dla siebie z przegródkami na przybory szyciowe:)

A oto balerinki, które uszyłam dla Agnieszki:

 I marynarska broszka do kompletu:


A to przepiękna szkatułka od Agnieszki, za którą jeszcze raz baaaardzo dziękuję!!



czwartek, 10 listopada 2011

świątecznie?

Na blogach pojawia się coraz więcej świątecznych ozdób i kartek. Ja w tym roku jeszcze nic świątecznego nie uszyłam, ale postanowiłam pokazać coś co zdobiło nasz dom w zeszłym roku. Były to skarpety w klimatyczne krateczki, ozdobione koronką. Wewnątrz dałam ocieplinę, więc skarpety były bardzo mięciutkie i ślicznie się układały. Ogólnie byłam z nich bardzo zadowolona, tym bardziej, że były całkowicie recyclingowe :) Materiał w drobniutką biało-czerwoną krateczkę pozyskałam z koszuli, koronki były z serwetek kupionych kiedyś w sklepie wszystko za 2 zł... Niewykluczone, że w tym roku skuszę się na kolejne świąteczne skarpety...
Ponieważ nie miałam jeszcze wtedy bloga, zdjęcia były robione na szybko, jedynie w celu utrwalenia moich szyciowych wytworów, także ich jakość pozostawia wiele do życzenia...



poniedziałek, 19 września 2011

jesień ?

U nas powoli jesiennie. Brzozowy wianek, któremu zmieniam przybranie kilka razy do roku w zależności od okoliczności, przybrał kolory ciepłej jesieni. Wczoraj na spacerze nazbieraliśmy z chłopakami masę kasztanów, żołędzi, trochę jarzębiny, orzeszków buku i dziś troszkę przyozdobiliśmy dom :)



czwartek, 15 września 2011

zmiana dekoracji...

... w salonie :) Na pierwszy rzut poszły poduchy. Materiał z IKEA, w środku jasiek, który też zrobiłam sama, żeby wypełnienia nie było ani za dużo, ani za mało. Ogólnie wyszły mięciutkie i jestem z nich bardzo zadowolona, choć nie wiem jak się sprawdzą troczki przy dzieciach.. W najbliższym czasie może pozamieniam je na guziczki. Do kompletu powstaje jeszcze obraz, ale to już następnym razem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...