czwartek, 8 grudnia 2011

zaszalałam troszkę...

... na maszynie :) puściłam wodze fantazji i powstała okładka na nowy kalendarz. Okładka to nic innego jak dzikie szycie, w którym zakochałam się na blogu Alisy Burke. To jeszcze bardziej ekscytujące niż crazy patchwork i chyba łatwiejsze :))



  

I rączka niezastąpionego pomocnika :)


czwartek, 1 grudnia 2011

Hello Kitty :)

Dzięki tej małej kotce na podusi mam dzisiaj dobry humor :) Szyłam ją na życzenie specjalne dla koleżanki moich chłopaków - Mai. I dziś rano, już w przedszkolu Maja dostała ją do rąk własnych. Radość dziecka - bezcenna :) Szyło mi się ją super, prosty wzór i cukierkowe kolorki, efekt zobaczcie sami:




a, żeby utrzymać ten słodki klimat to uszyłam jeszcze na szybko dwie dziewczyńskie zawieszki do kluczy, do plecaka itp.


I w takim to różowym nastroju mówię - do następnego razu :))

piątek, 18 listopada 2011

ciepły komplecik...

... sobie uszyłam :) polarkowa czapka i mitenki. Zadowolona jestem bardzo i noszę moje twory dumnie :) Czapkę wykroiłam tak po prostu, nie marząc nawet że mi wyjdzie za pierwszym razem. Nie chciałam, żeby była taka zwyczajna, więc pomarszczyłam jej tył, a na wysokości skroni naszyłam motywy kwiatowe. Mitenki do kompletu są najprostsze z najprostszych, wg pomysłu mojej teściowej. W sumie powstały ich 3 pary :)




czwartek, 10 listopada 2011

świątecznie?

Na blogach pojawia się coraz więcej świątecznych ozdób i kartek. Ja w tym roku jeszcze nic świątecznego nie uszyłam, ale postanowiłam pokazać coś co zdobiło nasz dom w zeszłym roku. Były to skarpety w klimatyczne krateczki, ozdobione koronką. Wewnątrz dałam ocieplinę, więc skarpety były bardzo mięciutkie i ślicznie się układały. Ogólnie byłam z nich bardzo zadowolona, tym bardziej, że były całkowicie recyclingowe :) Materiał w drobniutką biało-czerwoną krateczkę pozyskałam z koszuli, koronki były z serwetek kupionych kiedyś w sklepie wszystko za 2 zł... Niewykluczone, że w tym roku skuszę się na kolejne świąteczne skarpety...
Ponieważ nie miałam jeszcze wtedy bloga, zdjęcia były robione na szybko, jedynie w celu utrwalenia moich szyciowych wytworów, także ich jakość pozostawia wiele do życzenia...



środa, 9 listopada 2011

tym razem Peppa :)

Był już George, teraz przyszedł czas na świnkę Peppę :) Właścicielką została koleżanka moich chłopaków - Zosia. Pozdrawiamy Zosię :)


poniedziałek, 3 października 2011

niedziela, 25 września 2011

woreczki z grochem

Odkąd zobaczyłam je u Luli la cały czas chodziły mi po głowie. Bardzo mnie męczyły, tym bardziej, że już kiedyś zabierałam się za takie, ale z braku grochu poszły w zapomnienie. Teraz postanowiłam w końcu zrealizować ten projekt i tadam :) Dzisiaj pokazuję tylko te dziewczyńskie, które podarowaliśmy zaprzyjaźnionej Mai podczas ostatniej wizyty. Nasze "męskie", a tak konkretnie to oczywiście marynarskie, zostały u dziadków i odbierzemy je dopiero po południu i pokażemy w najbliższym czasie. Mój przedszkolak bardzo je polubił, tym bardziej, że w przedszkolu się takimi bawią w najlepsze :)




a tu reszta woreczków

wtorek, 20 września 2011

i znów pokrowiec

Taki uszyty na szybko pokrowiec. Niezastąpiony dżins tym razem ze zgranym duetem b&w.



Patchwork Oase

Trafiłam dziś na super rozdawajkę, w której jest masę tkanin do wygrania z niemieckiego sklepu Patchwork Oase. Zabawa trwa do 22 września. Szczegóły na blogu Shape Moth. Warto się skusić :)

Lista wybranych przeze mnie tkanin:












Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...