wtorek, 21 lutego 2012

wiosenne broszki

Sezon wiosennych broszek uważam za otwarty!! Powstają kolejne modele, a tymczasem pokażę dwie pierwsze, które zrobiłam z filcu i przezroczystych koralików. Na pewno zaszaleję jeszcze z kolorami przy robieniu kolejnych :)



poniedziałek, 6 lutego 2012

coś dla mamy i dla córki

Bliźniacze kapciuszki dla świeżo upieczonej Mamusi i jej Córusi :) Niezwykle dziewczęce, mięciutkie i super wygodne. Duże jak zawsze z wykroju z Burda Style, wykrój małych znalazłam TU, choć uszyłam je trochę inaczej niż było w tutorialu, bo w ten sam sposób co duże.




Te maleńkie od środka mają polarek, w podeszwie dwie warstwy, żeby były cieplutkie. Szyłam je metodą prób i błędów, aż w końcu efekt mnie zadowolił. Jestem w nich zakochana i myślę, że powstanie jeszcze niejedna maleńka parka :)

 Od spodu zrobiłam kwiatuszkowe przeszycie, bo przecież dziewczyny kochają kwiatki :)


Kapciuszki jeszcze nie zostały podarowane, ale mam nadzieję, że już wkrótce, bo nie mogę się doczekać aż zobaczę je na małych nóżkach :)

niedziela, 22 stycznia 2012

dziś kobieco

Coś dla tych, którzy mają problemy ze snem :) Bardzo kobieca opaska na oczy w stylu jak najbardziej romantycznym, z delikatnego materiału, z równie delikatną koroneczką :




Zrobiłam też ostatnio nową apaszkę na wzór TEJ. Przerobiłam zwykły biały szaliczek z sh za 1 zł i powstała naprawdę oryginalna apaszka. Polecam ten sposób na przerobienie szaliczków, które już nam się znudziły.





piątek, 13 stycznia 2012

nowe możliwości :)

Miło zaczął się ten nowy rok, pomysłów mi nie brakuje i wciąż w głowie kłębią się nowe. Przez ostatnie parę tygodni nagromadziłam sporą ilość niesamowicie inspirujących materiałów i teraz zaczynam robić to co lubię najbardziej. Będę szyła, szyła i może jeszcze trochę szyła :)
Materiały które nabyłam przez internet, czyli biało-granatowe paski i kratki, a także te, które znalazłam pod choinką wykorzystam głównie do pokoju chłopaków, zrobię tam w końcu to co zawsze chciałam, czyli po piracku :)




 Inne, które upolowałam na pchlim targu i w sh, oraz w lokalnych "resztkach" będą zdobić moją salono-kuchnię:


Wśród prezentów świątecznych, były jeszcze przepiękne satyny i błyszczące cuda, które już są używane w bardzo konkretnych celach :)


Jakbym czasami chciała zrobić coś oryginalnego, niekoniecznie szyciowego to dostałam również taką książkę. Jest prawdziwą kopalnią pomysłów. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie:


 A żeby nie było że nic nie robię, to pokażę kapciuszki, które pod choinką znalazła moja Bratowa:


wtorek, 3 stycznia 2012

kolejne śliniaczki

Tym razem typowo dziewczyńskie śliniaczki, z kolorowymi falbankami w trzech wersjach kolorystycznych. Uszyte z mięciutkiej flanelki, ceratka w środku, tył biały. Są mniejsze niż poprzednie, bo to jest wersja dla śliniących się, ząbkujących dziewczynek :) Nie żeby nie można w nich jeść, ale są krótsze :)

czwartek, 15 grudnia 2011

świąteczne, ale nie za bardzo :)

Takie właśnie są moje nowe domowe balerinki :) Z lekka świąteczne, bo z dominującym czerwonym kolorem, ale nie za bardzo, bo pasiaki bardziej kojarzą mi się ze stylem marine :)) I niech tak zostanie :D


poniedziałek, 12 grudnia 2011

śliniaczki

W formie relaksu jakiś czas temu uszyłam mięciutkie, flanelkowe, dwustronne śliniaczki z aplikacjami. Te pogodynkowe dodatkowo mają w środku ceratkę, by chronić przed przemakaniem. Uwielbiam je :))
Jeszcze nie mają guziczków, ale już nad nimi pracuję :))


czwartek, 8 grudnia 2011

zaszalałam troszkę...

... na maszynie :) puściłam wodze fantazji i powstała okładka na nowy kalendarz. Okładka to nic innego jak dzikie szycie, w którym zakochałam się na blogu Alisy Burke. To jeszcze bardziej ekscytujące niż crazy patchwork i chyba łatwiejsze :))



  

I rączka niezastąpionego pomocnika :)


czwartek, 1 grudnia 2011

Hello Kitty :)

Dzięki tej małej kotce na podusi mam dzisiaj dobry humor :) Szyłam ją na życzenie specjalne dla koleżanki moich chłopaków - Mai. I dziś rano, już w przedszkolu Maja dostała ją do rąk własnych. Radość dziecka - bezcenna :) Szyło mi się ją super, prosty wzór i cukierkowe kolorki, efekt zobaczcie sami:




a, żeby utrzymać ten słodki klimat to uszyłam jeszcze na szybko dwie dziewczyńskie zawieszki do kluczy, do plecaka itp.


I w takim to różowym nastroju mówię - do następnego razu :))
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...