Taki uszyty na szybko pokrowiec. Niezastąpiony dżins tym razem ze zgranym duetem b&w.
wtorek, 20 września 2011
Patchwork Oase
Trafiłam dziś na super rozdawajkę, w której jest masę tkanin do wygrania z niemieckiego sklepu Patchwork Oase. Zabawa trwa do 22 września. Szczegóły na blogu Shape Moth. Warto się skusić :)
Lista wybranych przeze mnie tkanin:
Lista wybranych przeze mnie tkanin:
http://www.patchwork-oase.de/product_info.php/info/p1704_Amy-Butler--Morning-Glory.html
http://www.patchwork-oase.de/product_info.php/info/p3395_Phantasieblumen--hellgruener-Hintergrund.html
http://www.patchwork-oase.de/product_info.php/info/p3395_Phantasieblumen--hellgruener-Hintergrund.html
poniedziałek, 19 września 2011
jesień ?
U nas powoli jesiennie. Brzozowy wianek, któremu zmieniam przybranie kilka razy do roku w zależności od okoliczności, przybrał kolory ciepłej jesieni. Wczoraj na spacerze nazbieraliśmy z chłopakami masę kasztanów, żołędzi, trochę jarzębiny, orzeszków buku i dziś troszkę przyozdobiliśmy dom :)
czwartek, 15 września 2011
zmiana dekoracji...
... w salonie :) Na pierwszy rzut poszły poduchy. Materiał z IKEA, w środku jasiek, który też zrobiłam sama, żeby wypełnienia nie było ani za dużo, ani za mało. Ogólnie wyszły mięciutkie i jestem z nich bardzo zadowolona, choć nie wiem jak się sprawdzą troczki przy dzieciach.. W najbliższym czasie może pozamieniam je na guziczki. Do kompletu powstaje jeszcze obraz, ale to już następnym razem.
piątek, 9 września 2011
domowe baleriny na niebiesko
Kolejne domowe balerinki w bardzo moim stylu, z dodatkową ozdobą, oczywiście podeszwa antypoślizgowa. Nieco płytsze niż poprzednie, ale o to chodziło. Materiał to coś jakby len - imitacja jeansu, od środka tradycyjnie polar. Wykrój na te domowe baleriny jak w każdych poprzednich z BURDA STYLE.
sobota, 3 września 2011
rowerowo
A oto wyzwanie, jakie stanęło przede mną parę dni temu. Miałam do uszycia koszyk na rower, konkretnie na jego kierownicę. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego, wszystko elegancko spasowało i wypróbowałam też nową ozdobę :) Był to już mój drugi koszyk takiego typu, więc poszło nieco łatwiej. Posiłkowałam się TYM wykrojem. Zdjęć koszyka na rowerze niestety nie posiadam, ponieważ już poszedł w świat, ale postaram się o zdjęcia tego pierwszego.
środa, 31 sierpnia 2011
znowu piracko...
...a może bardziej marynarsko :) Zaczyna się nowy rok przedszkolny, więc uszyłam synkowi nowy worek na kapcie. Ponieważ autka już były, więc sięgnęłam po ulubioną ostatnio przez synka kotwicę. Radość synka - bezcenna :) Do tego filcowy podpis i gotowe - drugiego takiego nie będzie w przedszkolu :)
środa, 24 sierpnia 2011
a od wczoraj..
.. jestem właścicielką pięknego kompletu biżuterii: bransoletki i kolczyków w moich ulubionych kolorach i prześlicznej szkatułki z motywem lawendowym!! Wszystko jest przepięknie wykonane przez Trilli z bloga Przyjemnie z pożytecznym, gdzie wygrałam candy :) Zobaczcie sami :
Trilli - bardzo dziękuję :)
Trilli - bardzo dziękuję :)
żeby nie było...
... że nic nie robię, bo cały czas działam :)
Ale po kolei: najpierw powstał ochraniacz na pas bezpieczeństwa do samochodu dla małej Mai. W zasadzie to zmodyfikowałam taki już istniejący:
i powstał taki, trochę dłuższy, bardziej miękki i w ogóle bardziej przyjazny: (w roli modela miś mojego synka)
Później uszyłam coś dla siebie - mały weselny komplecik : broszka - róża i spinka do włosów - mniejsza różyczka. Wszystko w odcieniach błękitu, żeby pasowało do mężowego krawata :) Całość prezentowała się tak:
No i zapomniałam dodać, że kolczyki też miałam jedyne w swoim rodzaju, zrobione przez Magdę:
Prezentowały się znakomicie! Polecam!
Ale po kolei: najpierw powstał ochraniacz na pas bezpieczeństwa do samochodu dla małej Mai. W zasadzie to zmodyfikowałam taki już istniejący:
i powstał taki, trochę dłuższy, bardziej miękki i w ogóle bardziej przyjazny: (w roli modela miś mojego synka)
Później uszyłam coś dla siebie - mały weselny komplecik : broszka - róża i spinka do włosów - mniejsza różyczka. Wszystko w odcieniach błękitu, żeby pasowało do mężowego krawata :) Całość prezentowała się tak:
No i zapomniałam dodać, że kolczyki też miałam jedyne w swoim rodzaju, zrobione przez Magdę:
Prezentowały się znakomicie! Polecam!
piątek, 19 sierpnia 2011
Wygrałam :))
Wciąż nie mogę w to uwierzyć, ale wygrałam Candy u Trilli - Przyjemnie z pożytecznym :) Lawendowa szkatułka przygotowana dla mnie prezentuje się ślicznie, nie mogę się jej doczekać :) oczywiście obiecuję zdjęcia :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
