W dziewczyńskim sale twórczym powstały kolejne literki, tym razem dla maleńkiej Marysi. Kolory też typowo dziewczyńskie: wrzosowy, różowy i biały. Wyszły ślicznie, powiem nieskromnie ;) po prostu uwielbiam wszystkie rzeczy, które szyję dla dzieci! Pomysłów masę, tylko czasu wciąż zbyt mało, ale chyba wszyscy tak mają :)
A oto literki z moim małym modelem:
czwartek, 15 marca 2012
środa, 29 lutego 2012
Hania i kolejne balerinki
Literki "Hania" to prezent podarowany razem z kompletem kapciuszków dla mamy i córki. Wyszły bardzo ładnie, chociaż trochę zabawy miałam z A :) Nie wszywałam żadnych wstążeczek, bo nie wiedziałam, jak i gdzie będą wisiały. Mam nadzieję, że obdarowanym się podobają :)
A balerinki to już mój nałóg, uwielbiam je szyć :) Teraz staram się je szyć tylko z nieco grubszych materiałów, bo te cienkie niestety szybko się przecierają. Tym bardziej, że sprawdziłam osobiście, że moje domowe balerinki bez problemu można wyprać w pralce :) Pewnie to żadne odkrycie, ale mimo wszystko się cieszę, że bez problemu znoszą pranie, płukanie, wirowanie i suszenie :)
A Wy dziewczyny macie jakieś doświadczenia z praniem domowych balerinek?
A balerinki to już mój nałóg, uwielbiam je szyć :) Teraz staram się je szyć tylko z nieco grubszych materiałów, bo te cienkie niestety szybko się przecierają. Tym bardziej, że sprawdziłam osobiście, że moje domowe balerinki bez problemu można wyprać w pralce :) Pewnie to żadne odkrycie, ale mimo wszystko się cieszę, że bez problemu znoszą pranie, płukanie, wirowanie i suszenie :)
A Wy dziewczyny macie jakieś doświadczenia z praniem domowych balerinek?
wtorek, 21 lutego 2012
wiosenne broszki
Sezon wiosennych broszek uważam za otwarty!! Powstają kolejne modele, a tymczasem pokażę dwie pierwsze, które zrobiłam z filcu i przezroczystych koralików. Na pewno zaszaleję jeszcze z kolorami przy robieniu kolejnych :)
poniedziałek, 6 lutego 2012
coś dla mamy i dla córki
Bliźniacze kapciuszki dla świeżo upieczonej Mamusi i jej Córusi :) Niezwykle dziewczęce, mięciutkie i super wygodne. Duże jak zawsze z wykroju z Burda Style, wykrój małych znalazłam TU, choć uszyłam je trochę inaczej niż było w tutorialu, bo w ten sam sposób co duże.
Te maleńkie od środka mają polarek, w podeszwie dwie warstwy, żeby były cieplutkie. Szyłam je metodą prób i błędów, aż w końcu efekt mnie zadowolił. Jestem w nich zakochana i myślę, że powstanie jeszcze niejedna maleńka parka :)
Od spodu zrobiłam kwiatuszkowe przeszycie, bo przecież dziewczyny kochają kwiatki :)
Kapciuszki jeszcze nie zostały podarowane, ale mam nadzieję, że już wkrótce, bo nie mogę się doczekać aż zobaczę je na małych nóżkach :)
Te maleńkie od środka mają polarek, w podeszwie dwie warstwy, żeby były cieplutkie. Szyłam je metodą prób i błędów, aż w końcu efekt mnie zadowolił. Jestem w nich zakochana i myślę, że powstanie jeszcze niejedna maleńka parka :)
Od spodu zrobiłam kwiatuszkowe przeszycie, bo przecież dziewczyny kochają kwiatki :)
Kapciuszki jeszcze nie zostały podarowane, ale mam nadzieję, że już wkrótce, bo nie mogę się doczekać aż zobaczę je na małych nóżkach :)
niedziela, 22 stycznia 2012
dziś kobieco
Coś dla tych, którzy mają problemy ze snem :) Bardzo kobieca opaska na oczy w stylu jak najbardziej romantycznym, z delikatnego materiału, z równie delikatną koroneczką :
Zrobiłam też ostatnio nową apaszkę na wzór TEJ. Przerobiłam zwykły biały szaliczek z sh za 1 zł i powstała naprawdę oryginalna apaszka. Polecam ten sposób na przerobienie szaliczków, które już nam się znudziły.
Zrobiłam też ostatnio nową apaszkę na wzór TEJ. Przerobiłam zwykły biały szaliczek z sh za 1 zł i powstała naprawdę oryginalna apaszka. Polecam ten sposób na przerobienie szaliczków, które już nam się znudziły.
piątek, 13 stycznia 2012
nowe możliwości :)
Miło zaczął się ten nowy rok, pomysłów mi nie brakuje i wciąż w głowie kłębią się nowe. Przez ostatnie parę tygodni nagromadziłam sporą ilość niesamowicie inspirujących materiałów i teraz zaczynam robić to co lubię najbardziej. Będę szyła, szyła i może jeszcze trochę szyła :)
Materiały które nabyłam przez internet, czyli biało-granatowe paski i kratki, a także te, które znalazłam pod choinką wykorzystam głównie do pokoju chłopaków, zrobię tam w końcu to co zawsze chciałam, czyli po piracku :)
Inne, które upolowałam na pchlim targu i w sh, oraz w lokalnych "resztkach" będą zdobić moją salono-kuchnię:
Wśród prezentów świątecznych, były jeszcze przepiękne satyny i błyszczące cuda, które już są używane w bardzo konkretnych celach :)
Jakbym czasami chciała zrobić coś oryginalnego, niekoniecznie szyciowego to dostałam również taką książkę. Jest prawdziwą kopalnią pomysłów. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie:
A żeby nie było że nic nie robię, to pokażę kapciuszki, które pod choinką znalazła moja Bratowa:
Materiały które nabyłam przez internet, czyli biało-granatowe paski i kratki, a także te, które znalazłam pod choinką wykorzystam głównie do pokoju chłopaków, zrobię tam w końcu to co zawsze chciałam, czyli po piracku :)
Inne, które upolowałam na pchlim targu i w sh, oraz w lokalnych "resztkach" będą zdobić moją salono-kuchnię:
Wśród prezentów świątecznych, były jeszcze przepiękne satyny i błyszczące cuda, które już są używane w bardzo konkretnych celach :)
Jakbym czasami chciała zrobić coś oryginalnego, niekoniecznie szyciowego to dostałam również taką książkę. Jest prawdziwą kopalnią pomysłów. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie:
A żeby nie było że nic nie robię, to pokażę kapciuszki, które pod choinką znalazła moja Bratowa:
wtorek, 3 stycznia 2012
kolejne śliniaczki
Tym razem typowo dziewczyńskie śliniaczki, z kolorowymi falbankami w trzech wersjach kolorystycznych. Uszyte z mięciutkiej flanelki, ceratka w środku, tył biały. Są mniejsze niż poprzednie, bo to jest wersja dla śliniących się, ząbkujących dziewczynek :) Nie żeby nie można w nich jeść, ale są krótsze :)
sobota, 24 grudnia 2011
czwartek, 15 grudnia 2011
świąteczne, ale nie za bardzo :)
Takie właśnie są moje nowe domowe balerinki :) Z lekka świąteczne, bo z dominującym czerwonym kolorem, ale nie za bardzo, bo pasiaki bardziej kojarzą mi się ze stylem marine :)) I niech tak zostanie :D
poniedziałek, 12 grudnia 2011
śliniaczki
W formie relaksu jakiś czas temu uszyłam mięciutkie, flanelkowe, dwustronne śliniaczki z aplikacjami. Te pogodynkowe dodatkowo mają w środku ceratkę, by chronić przed przemakaniem. Uwielbiam je :))
Jeszcze nie mają guziczków, ale już nad nimi pracuję :))
Jeszcze nie mają guziczków, ale już nad nimi pracuję :))
Subskrybuj:
Posty (Atom)
