piątek, 15 marca 2013

nowe logo :)

Myślałam nad nim długo, bardzo długo. Tworzyłam je też długo. Ale jest! W końcu powstało i jestem z niego dumna :) Potrzebny był: pomysł, żel-pen i Paint. Na razie będę używać do na fb, ale planuję też włączyć go do udziału na blogu, może do podpisywania zdjęć :) I chociaż moim ulubionym kolorem jest niebieski i wszystkie jego odcienie, to na logo przeznaczyłam różowy z szarym - bo tak kojarzy mi się właśnie BajlaSzyje :)
Pozdrawiam Was Wszystkich odwiedzających mnie tu na blogu i na fb!

p.s. Karlitko, dziękuję Ci za instrukcję zakładki do fb - muszę w końcu to zrobić :)

Aha, dziękuję za liczny udział w candy!! Jest jeszcze troszkę czasu i dwa komplety do rozlosowania :)
ZAPRASZAM !!!!



środa, 13 marca 2013

post zbiorowy :)

Na początku witam wszystkich w ten "piękny" wciąż zimowy dzień :) Cieszę się, że tak dużo osób bierze udział w moim candy. Dzięki temu trafiłam na nowe blogi, które z przyjemnością odwiedzam, obserwuję i na pewno będę do nich wracać :) No i zapraszam do zabawy kolejne osoby, może jeszcze niezdecydowane :) Szczegóły TUTAJ :)
Dzisiaj będzie taki post zbiorowy, z racji, że nazbierało mi się kilka uszytych ostatnio drobiazgów. Może zacznę od wszechobecnych ostatnio niezastąpionych sówek :) Tym razem przysiadły na podkładkach pod kubki :) Jest ich cztery i super z nich paczka :)



Kolory są wybrane bardzo dokładnie, bo podkładki miały pasować do pokoju nastolatki, której szyłam kiedyś PODUCHY :)

Kolejne drobiazgi uszyłam do pokoju moich chłopców, oczywiście w paski i oczywiście w stylu marine. A są to modne ostatnio, mięciutkie chmurkowe poduszki :) Osobiście uważam, że takie zwykłe chmurki mają w sobie niemal tyle samo powera co sówki. No bo kto nie lubi odpoczywać z głową w chmurach :)



I jeszcze drobiazgi z innej beczki :) Pomalowane patyki przywiezione z wakacji, tworzące ciekawe mobile :) A wczoraj powstała kolejna seria, tym razem malowana przez chłopców.


To by było na tyle :) Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę miłego dnia :)

poniedziałek, 25 lutego 2013

Wiosenne Candy!!!!!

Wiosna zbliża się dużymi krokami, ogłaszam więc Wiosenne Candy!!! Dodatkowo pragnę w ten sposób uczcić 101 post na moim blogu, oraz to, że jesteście ze mną, a Wasze odwiedziny i komentarze sprawiają, że chce się szyć więcej i więcej!! Mam również nadzieję, że dzięki tej zabawie dotrę na blogi, do których jeszcze nie dotarłam :) A więc zapraszam serdecznie do zabawy!!!!!!!

Przejdę więc może do wiosennych konkretów :)

Przygotowałam dla Was dwa wiosenne komplety, w skład których wchodzą:
- poszewka na poduszkę 40x40 cm
- girlanda chmurkowej z serduszkami
- 3 arkusze filcu 20x30cm
- dwa kolory wstążeczek











Właścicielem jednego z kompletu można stać się w bardzo prosty, znany ogólnie sposób. Należy:

- zostawić komentarz pod tym postem i zaznaczyć, który komplet się podoba,
- umieścić jeden z powyższych bannerków w panelu bocznym na swoim blogu,
- zostać obserwatorem mojego bloga - kto jeszcze nie jest, zachęcam :)
- można jeszcze polubić mój funpage na facebooku - ale nie jest to warunek konieczny. Kto jednak polubi może wpisać jeszcze jeden komentarz  - będzie miał podwójną szansę w losowaniu :)
- osoby które nie posiadają bloga niech zostawią w komentarzu swój adres e-mail.

I to by było na tyle :)
Zwycięzcy zostaną wyłonieni drogą losowania, maszynami losującymi będą moje dzieci :) Wyniki zostaną podane najszybciej jak to będzie możliwe.

Zapraszam Wszystkich do zabawy!!
 

sobota, 16 lutego 2013

Sowa, baleriny i groszki

Właśnie zauważyłam, że piszę już setny post!! Niewiarygodne, że aż tyle ich się nazbierało! Myślę o jakiejś zabawie dla Was z tej okazji, także niedługo spodziewajcie się rozdawajki :)
A tym czasem przedstawię Wam kolejną już panią sowę, którą uszyłam dla córeczki koleżanki. A ponieważ było to tuż przed walentynkami, pani sowa jest mega serduszkowa i w serduszkowym towarzystwie. Królują oczywiście moje ukochane groszki na szarym tle :)



Pomysł na girlandę z kokardkami nie jest mój, zobaczyłam podobną girlandę u BigHeartMade, tyle że była zrobiona z gwiazdeczek. Uważam że kokardki są genialne - Big HeartMade gratuluję pomysłu!!

Jestem zakochana w tych groszkach do szaleństwa, więc żeby mieć je wciąż przy sobie, uszyłam sobie groszkowe balerinki :)



Pozdrawiam gorąco i życzę miłego weekendu!

piątek, 8 lutego 2013

Wypasiona fura dla Olgierda ;)

Ostatni dzień ferii minął pracowicie, wciąż szyję nowe rzeczy i niestety nie nadążam z wstawianiem ich na bloga... I właśnie dziś znalazłam w zdjęciach poduchę, którą szyłam jeszcze przed świętami. Poduchę, która była dla mnie wyzwaniem, bo miałam okazję zabawić się w elfa z fabryki zabawek św. Mikołaja :) Zaszalałam więc i powstała poducha z wielkim samochodem z wypasionymi odstającymi kółkami. Dla zainteresowanych dodam, że silnik nie byle jaki bo to 4.2 litra i 340 KM, pełne wyposażenie, sześciobiegowa automatyczna skrzynia biegów i oczywiście opony zimowe ;)





piątek, 1 lutego 2013

Fartuszek i maraton literkowy

Wszystkie kobiety wiedzą, że bez fartuszka w kuchni ani rusz. Rzecz niezbędna, gdy coś chlapie, pryska i strzela. A w kuchni to zjawisko na porządku dziennym... Uszyłam więc fartuszek, dla umilenia gotowania. A jak humor jest dobry, to ciasto zawsze się udaje, mięso się nie przypala, a zupa nigdy nie jest za słona :) I jeszcze jak to ktoś podpowiedział na fb, mąż jest wniebowzięty ;)


Miałam też ostatnio mały maraton literkowy. Wyścig ukończony, rekord pobity :)
W ekspresowym tempie powstała Natalia, która już poleciała w świat, oraz Wojtek i Mikołaj, którzy zostali w domu, tam gdzie ich miejsce. Będą oczywiście ozdabiać pokój moich synów.
Bilans: pół kilograma wypełnienia mniej, różowych paseczków z Ikea - brak, niebieskie paseczki - na wykończeniu (może to i lepiej, bo już patrzeć na nie nie mogę, mimo, że muszę przyznać, bardzo dobrze się je szyło).
Ikeo - czekam na jakieś nowe ciekawe wiosenne wzory i kolory!



Pozdrawiam Was Wszystkich i miłego dnia życzę!

wtorek, 29 stycznia 2013

morski komplet i wyróżnienia

Kolejny "morski" projekt zakończony sukcesem :) Było ciężko. Wiatr rzucał nam grypą w twarz, nawet maszyny nie oszczędził, bo dwukrotnie odmówiła współpracy.. Po kilku dniach sztormu, znów na horyzoncie pokazało się słońce. Wylizaliśmy się z gorączki, a mój niezastąpiony, ulubiony domowy mechanik zdiagnozował wytarcie się korbowodu w maszynie do szycia. Można było wrócić do pracy i wtedy powstał mega morski komplet mięciutkich zabawek. Dwustronne kotwice: dwie duże, cztery małe, cztery rybki i girlanda do uzupełnienia wystroju. Kolory trochę może nie typowo morskie, ale jakże elektryzujące!





Oprócz tego chciałam podziękować za wyróżnienia, które ostatnio dostałam :) A oto i one:
od Ani z bloga Wolne Chwile Dwie:

i od Sandry z bloga Kreatywny Czas:


Dziękuję bardzo Dziewczyny jest mi bardzo miło :) Nie będę nominować kolejnych blogów, po prostu częstujcie się :)

środa, 9 stycznia 2013

Komplet wesołego jeżyka ;)

Kryzys twórczy powoli mija na szczęście :) Dziękuję Wam za miłe słowa :)
W międzyczasie zauważyłam, że nie pokazałam na blogu dwóch rzeczy, które zamówiła moja koleżanka, którą przy okazji serdecznie pozdrawiam! Były to organizer i torba na pieluszki, w pięknym pistacjowym kolorze. Taki komplet na łóżeczko małego mężczyzny, co by jego mamie łatwiej było to wszystko ogarnąć :)
A wszystko to przy towarzystwie wesołego jeżyka :D



czwartek, 3 stycznia 2013

Podarunki dla Julii :)

Jeszcze przed świętami szyłam podarunki dla maleńkiej Julii. Była serduszkowa sowa na podusi i literki. Podusia była szczególna, bo tylko dla tej właśnie konkretnej Julii Stefanii, z wyszytą datą i godziną narodzin, wagą i wzrostem. Całość prezentowała się tak:





Były jeszcze literki na łóżeczko:


I tak po tych wszystkich szyciowych przedświątecznych wyzwaniach czuję się szyciowo zmęczona. Pomysły i chęci z lekka mnie opuściły, a to chyba nie wróży dobrze na cały rok... Mam nadzieję, że szybko się z tym uporam.
Pozdrawiam Wszystkich, którzy zaglądacie do mnie i życzę Wam samych pięknych dni w nowym roku!

piątek, 28 grudnia 2012

Jeszcze trochę świątecznie..

... bo w związku ze świętami udało mi się uszyć jeszcze kilka rzeczy :)
Ale zanim cokolwiek pokażę, chciałam podziękować Wam Kochane, za przemiłe życzenia świąteczne :*

Zależało mi, żeby w te święta moi mali mężczyźni wystąpili w krawatach. Posiłkując się TYMI wskazówkami uszyłam im po krawacie i nieskromnie powiem, że wyglądali fantastycznie :) Krawat szyje się bardzo prosto, a najlepsze jest to, że w zależności od okazji możemy zrobić taki, na jaki akurat mamy ochotę. Naprawdę polecam! A oto krawaty i moi mali przystojniacy:



Ponieważ chciałam, żeby pod choinką znalazło się coś co zrobiłam sama, więc do worka św. Mikołaja na szybko udało mi się wcisnąć kilka sztruksowych ekotoreb. Nie są zbyt duże, żeby sprytnie mogły zmieścić się w torebce:




Mam nadzieję, że podobały się obdarowanym i że się przydadzą :D
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...