piątek, 21 września 2012

Miłek :)

Zostałam poproszona o uszycie literek na łóżeczko dla małego Miłoszka. MIŁEK miał być beżowo - biało - zielony. Te kolorki ślicznie razem się zgrały i z efektu jestem bardzo zadowolona :) Po raz pierwszy wszyłam też uchwyty z wstążeczki, za które można literki powiesić.


wtorek, 11 września 2012

liście lecą z drzew :)

Tak mnie już naszło trochę na jesienne twory mimo, że słoneczko jeszcze dość mocno przygrzewa, a kwiaty kwitną w pełni. Może dlatego, że wiatr pachnie inaczej, liście już powoli lecą, a dzieci znajdują pierwsze kasztany. Zainspirowana tym pięknym klimatem usiadłam do maszyny i powstał pierwszy naszyjnik inspirowany zbliżającą się jesienią. Pierwszy, ale na pewno nie ostatni, bo jesień kolorów ma wiele, a ja zatrzymałam ich zaledwie trzy...


poniedziałek, 3 września 2012

Przedszkolaczek

No i nadszedł ten wyczekiwany albo i nie wrzesień. Mój młodszy synek poszedł do przedszkola... Na tę okazję uszyłam mu worek, oczywiście marynarski :) Padło na motyw łódki, bo kotwicę ma już starszy synek.


Postanowiłam także wzbogacić bloga o dodatkowe podstrony. Znajdą się tam m.in. zdjęcia, które zrobiłam i lubię do mnich wracać, będzie kącik rzeczy do przygarnięcia, oczywiście uszytych przeze mnie, zakładka do profilu bloga na fb, oraz być może z czasem rozbuduję zakładkę zrób to sam :)

czwartek, 23 sierpnia 2012

morski komplet

Uszyty na zamówienie morski komplet ma być ozdobą w pokoju kolejnych małych piratów :) W skład kompletu wchodzą dwie dość duże, dwustronne kotwice, o wymiarach 45x43 cm i girlanda z trójkątów pasująca do całości o długości ok. 270 cm.


piątek, 10 sierpnia 2012

komu w drogę, temu ochraniacze :)

Jutro wyjeżdżamy, więc szybciutko uszyłam dla moich chłopaków ochraniacze na pasy bezpieczeństwa do samochodu :) Chłopcy nie lubią jak pas obciera im szyje, więc taki ochraniacz jest świetnym rozwiązaniem na dłuższe lub krótsze podróże. Tym razem motywem przewodnim są chmurki, jakoś tak mi pasowały do tej granatowej krateczki. Spód jest granatowy, zapinanie na dwa rzepy. Pierwszą chmurkę, tą największą zrobiłam wystającą, żeby można było chociaż troszkę oprzeć na niej policzek :) dwie pozostałe chmurki też lekko wypchałam, żeby nie były takie płaskie :) A efekt? Chłopakom się podoba :)





środa, 1 sierpnia 2012

wild sewing na różowo...

... czyli kolejna "dzika" okładka :) Poprzednia służy mi cały czas i wciąż ją uwielbiam, ale ponieważ zeszytów z pomysłami i inspiracjami wciąż przybywa, więc nowa też już jest w użyciu. Format zeszytowy A5, a kolor dominujący to tym razem róż pomieszany z fioletem i wrzosem.





Dla przypomnienia dodam, że mistrzynią wild sewing jest Alisa Burke, a jej blog to kopalnia inspiracji :)

wtorek, 24 lipca 2012

wakacyjna marynarska torba

Ma prawie wszystko co powinna posiadać marynarska torba :) Jest duża, ma paski i różne odcienie niebieskości. Zwiewne falbany, którymi zainspirowałam się TU, dodają jej niesamowitej lekkości. W środku również królują paseczki i duża kieszonka. Fason jest taki jak poprzedniej torby, jednak dość sztywny dżins sprawia, że całkiem inaczej się układa. A całość prezentuje się tak:





poniedziałek, 23 lipca 2012

wymianka :)

Już jakiś czas temu umówiłyśmy się Magdą z bloga zRĘCZNA ROBOTA na wymiankę. Magda poprosiła mnie o uszycie fartuszka dla jej starszej córeczki, ja natomiast zawsze marzyłam o białej szydełkowej poszewce na jaśka. Ponieważ wszystko już dotarło na miejsce mogę pokazać co i jak :)

Poszewka spełniła moje oczekiwania całkowicie. Jest przepiękna, bielutka i mięciutka! Wygląda fantastycznie u mnie w sypialni i następnym moim marzeniem, są jeszcze dwie takie do kompletu :)))
(Zdjęcie nie jest z sypialni, tylko z ogródka, bo lepsze światło :))


Jako dodatek dostałam śliczną szydełkową kokardkową broszkę:


A oto fartuszek, który uszyłam podobnie jak TEN poprzedni,  wg wskazówek z Burdy 12/2010:



Ponieważ Magda ma jeszcze drugą, młodszą córeczkę, dla niej z tych samych materiałów uszyłam sówkę:

Dziękuję bardzo za tę wymiankę :) Pozdrawiam Dziewczyny ze zRĘCZNEJ ROBOTY!

poniedziałek, 16 lipca 2012

chabrowo

Cudownie, bajecznie chabrowe balerinki zdobią od dziś moje stopy :) Materiał znalazłam pod choinką i długo zastanawiałam się na co go wykorzystać, bo nie jest to bawełna, tylko taki jakiś inny, lekko śliski, trochę może sukienkowy... w każdym razie wczoraj odkryłam go na nowo i padło na balerinki :) Wnętrze i kwiat to piękna kwiatowa bawełna z sh. Szyłam je z myślą o sobie, bo jak to mówią "szewc bez butów chodzi" :) Moje stare baleriny, prane już wielokrotnie, po prostu zaczęły się przecierać od wewnątrz, więc uszycie sobie nowych było jak najbardziej uzasadnione :) A oto przedmiot mojej dumy:






czwartek, 28 czerwca 2012

Powoli wykreślam kolejne rzeczy do uszycia z mojej niekończącej się listy :) Tym razem padło na kosmetyczkę dla mojej szwagierki, no i musiałam się sprężać, bo już w sobotę zostanie załadowana wakacyjnymi kosmetykami.
Kosmetyczka miała być duża i taka też jest. Ma dwie kieszonki, jedną z przodu, a drugą w środku. Do usztywnienia użyłam grubego filcu, więc kosmetyczka stoi nawet bez zawartości. Materiał też jest lekko grubszy (IKEA), wewnątrz biała flanela. Efekt? Zobaczcie same :)


 kieszonka z przodu:


 obowiązkowy kwiatuszek :)

tył:
 

 i kieszonka w środku :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...