piątek, 10 sierpnia 2012

komu w drogę, temu ochraniacze :)

Jutro wyjeżdżamy, więc szybciutko uszyłam dla moich chłopaków ochraniacze na pasy bezpieczeństwa do samochodu :) Chłopcy nie lubią jak pas obciera im szyje, więc taki ochraniacz jest świetnym rozwiązaniem na dłuższe lub krótsze podróże. Tym razem motywem przewodnim są chmurki, jakoś tak mi pasowały do tej granatowej krateczki. Spód jest granatowy, zapinanie na dwa rzepy. Pierwszą chmurkę, tą największą zrobiłam wystającą, żeby można było chociaż troszkę oprzeć na niej policzek :) dwie pozostałe chmurki też lekko wypchałam, żeby nie były takie płaskie :) A efekt? Chłopakom się podoba :)





środa, 1 sierpnia 2012

wild sewing na różowo...

... czyli kolejna "dzika" okładka :) Poprzednia służy mi cały czas i wciąż ją uwielbiam, ale ponieważ zeszytów z pomysłami i inspiracjami wciąż przybywa, więc nowa też już jest w użyciu. Format zeszytowy A5, a kolor dominujący to tym razem róż pomieszany z fioletem i wrzosem.





Dla przypomnienia dodam, że mistrzynią wild sewing jest Alisa Burke, a jej blog to kopalnia inspiracji :)

wtorek, 24 lipca 2012

wakacyjna marynarska torba

Ma prawie wszystko co powinna posiadać marynarska torba :) Jest duża, ma paski i różne odcienie niebieskości. Zwiewne falbany, którymi zainspirowałam się TU, dodają jej niesamowitej lekkości. W środku również królują paseczki i duża kieszonka. Fason jest taki jak poprzedniej torby, jednak dość sztywny dżins sprawia, że całkiem inaczej się układa. A całość prezentuje się tak:





poniedziałek, 23 lipca 2012

wymianka :)

Już jakiś czas temu umówiłyśmy się Magdą z bloga zRĘCZNA ROBOTA na wymiankę. Magda poprosiła mnie o uszycie fartuszka dla jej starszej córeczki, ja natomiast zawsze marzyłam o białej szydełkowej poszewce na jaśka. Ponieważ wszystko już dotarło na miejsce mogę pokazać co i jak :)

Poszewka spełniła moje oczekiwania całkowicie. Jest przepiękna, bielutka i mięciutka! Wygląda fantastycznie u mnie w sypialni i następnym moim marzeniem, są jeszcze dwie takie do kompletu :)))
(Zdjęcie nie jest z sypialni, tylko z ogródka, bo lepsze światło :))


Jako dodatek dostałam śliczną szydełkową kokardkową broszkę:


A oto fartuszek, który uszyłam podobnie jak TEN poprzedni,  wg wskazówek z Burdy 12/2010:



Ponieważ Magda ma jeszcze drugą, młodszą córeczkę, dla niej z tych samych materiałów uszyłam sówkę:

Dziękuję bardzo za tę wymiankę :) Pozdrawiam Dziewczyny ze zRĘCZNEJ ROBOTY!

poniedziałek, 16 lipca 2012

chabrowo

Cudownie, bajecznie chabrowe balerinki zdobią od dziś moje stopy :) Materiał znalazłam pod choinką i długo zastanawiałam się na co go wykorzystać, bo nie jest to bawełna, tylko taki jakiś inny, lekko śliski, trochę może sukienkowy... w każdym razie wczoraj odkryłam go na nowo i padło na balerinki :) Wnętrze i kwiat to piękna kwiatowa bawełna z sh. Szyłam je z myślą o sobie, bo jak to mówią "szewc bez butów chodzi" :) Moje stare baleriny, prane już wielokrotnie, po prostu zaczęły się przecierać od wewnątrz, więc uszycie sobie nowych było jak najbardziej uzasadnione :) A oto przedmiot mojej dumy:






czwartek, 28 czerwca 2012

Powoli wykreślam kolejne rzeczy do uszycia z mojej niekończącej się listy :) Tym razem padło na kosmetyczkę dla mojej szwagierki, no i musiałam się sprężać, bo już w sobotę zostanie załadowana wakacyjnymi kosmetykami.
Kosmetyczka miała być duża i taka też jest. Ma dwie kieszonki, jedną z przodu, a drugą w środku. Do usztywnienia użyłam grubego filcu, więc kosmetyczka stoi nawet bez zawartości. Materiał też jest lekko grubszy (IKEA), wewnątrz biała flanela. Efekt? Zobaczcie same :)


 kieszonka z przodu:


 obowiązkowy kwiatuszek :)

tył:
 

 i kieszonka w środku :)



poniedziałek, 25 czerwca 2012

zielona ekotorba

W zeszłym tygodniu uznałam, że początek lata to świetna okazja żeby uszyć sobie nową ekotorbę. Znalazłam materiał w różne listkowe motywy w fantastycznych odcieniach zieleni do tego dorzuciłam prześliczne groszki na zielonym tle i efekt jest mocno optymistyczny :) Torba nie ma zamka, bo z założenia jest na zakupy mimo, że kształtem przypomina bardziej torebkę. W środku umieściłam  niedużą kieszonkę na drobniejsze sprawunki. Wypróbowałam ją już w weekend i nieskromnie napiszę, że jest wygodna :) A oto i moje dzieło:

 kieszonka w środku


czwartek, 21 czerwca 2012

kotwice na bis

Kotwice po raz drugi :) Moi mali piraci już od dłuższego czasu pytali kiedy uszyję im nowe kotwice. Poprzednie, które uszyłam z polara można zobaczyć TU, niestety nie wytrzymały kolejnego z rzędu sztormu ;) Tym razem postawiłam na pasiastą bawełnę z recyclingu, bo z męskiej koszuli, którą kupiłam w sh. Koszula była spora, bo rozmiar 50, więc jeszcze coś paseczków zostało :)
Kotwice szybko zostały porwane na pirackie statki i pierwszy rejs zakończył się powodzeniem :)





poniedziałek, 18 czerwca 2012

po prostu "B"

... i znów mam więcej czasu na to co lubię robić najbardziej - SZYCIE :D Na pierwszy rzut zrobiłam sobie zawieszkę do "pracowni", żeby nigdy nie opuszczało mnie natchnienie :D
Literkę "B" naszyłam w taki sam sposób jak robię aplikacje na poduszkach, całość naciągnęłam na ramkę i tadam :)
No i obowiązkowy kwiatuszek do kompletu :)



niedziela, 10 czerwca 2012

marynarsko - wakacyjnie

Kolejne marynarskie balerinki wyszły ostatnio spod igły mojej maszyny. Powstały na specjalne zamówienie w zamian za szkatułkę, o którą niedawno poprosiłam mistrzynię decoupage - Agnieszkę.
Szkatułkę chciałam podarować mojej kochanej Mamie na dzień mamy i muszę powiedzieć, że wyszła fantastycznie! Agnieszka zrobiła ją prześlicznie, bardzo starannie zadbała o każdy szczegół. Mojej mamie również bardzo się spodobała i o to chodziło :) 
Na pewno zamówię jeszcze jedną  tym razem dla siebie z przegródkami na przybory szyciowe:)

A oto balerinki, które uszyłam dla Agnieszki:

 I marynarska broszka do kompletu:


A to przepiękna szkatułka od Agnieszki, za którą jeszcze raz baaaardzo dziękuję!!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...